Styl życia

A za rok…?!

Posted by on 9 Lis 2016 in Blog, Styl życia | 4 komentarze

A za rok…?!

Miało nic nie być, jak zwykle. Bo po co? Dzień jak co dzień, nie ma czego świętować, zwłaszcza jak się już jest po tej drugiej stronie życia. Ale patrząc u siebie w lokalu, jak inni świętują swoje i nie swoje urodziny, robiło mi się zwyczajnie przykro. Inni mogą, a ja nie? Dlaczego sobie odmawiam tej przyjemności? I tłumaczyłam sobie, że nie mam z kim, nie mam kogo zaprosić, bo wszyscy bliscy i przyjaciele albo w Polsce, albo gdzieś w świecie. To jeden z cieni emigracyjnego życia. Ale takie wybrałam i nie ma co się nad sobą roztkliwiać – racjonalizowałam swój smutek. Ale zaraz, zaraz… jest...

Read More

Zakupy i pozakupowe refleksje

Posted by on 13 Paź 2016 in Blog, Styl życia | 11 komentarzy

Zakupy i pozakupowe refleksje

Ja to jestem jednak typowa baba – pomyślałam o sobie wracając z galerii handlowej, do której pojechałam po białe bluzki do pracy.     Te które kupiłam kilkanaście miesięcy temu podniszczyły się od częstego noszenia i prania. Wszak biała bluzka do pracy jest na raz, a czasami i na pół raza. Nawet jak nie ma na niej plam, to nie wyobrażam sobie założyć jej na następną zmianę. A żeby jakoś w miarę wygodnie funkcjonować muszę mieć ich kilka. Pojechałam więc do galerii, która składa się w całości ze sklepów outletowych. Nie zależy mi na ostatnich krzykach mody. Mogę mieć bluzki sprzed...

Read More

Reminiscencje

Posted by on 5 Paź 2016 in Blog, Styl życia, Za granicą | 6 komentarzy

Reminiscencje

4 października 2013 roku. Dokładnie 3 lata temu. O piątej rano siedziałam na lotnisku w Gdańsku pijąc zwykłą herbatę w papierowym kubku, która kosztowała jakąś niemoralną kwotę pieniędzy. Jedyną jej zaletą było to, że była ciepła. Obok mnie stały trzy walizki ze spakowanym życiem. Byłam wyczerpana psychicznie prawie rocznym przygotowywaniem się do emigracji  – zamykaniem spraw i dotychczasowego czterdziestokilkuletniego polskiego istnienia. Potwornie zmęczona fizycznie kilkudniowym pakowaniem, przewożeniem i przepakowywaniem się do ostatecznego odlotu. Drżałam wykończona nocną podróżą...

Read More

Zwykły dzień

Posted by on 14 Wrz 2016 in Blog, Styl życia | 2 komentarze

Zwykły dzień

Zwyczajny dzień jakich wiele. Miałam zaplanowane kilka rzeczy do zrobienia, które odkładam już od dawna: uszyć nową zasłonkę, kolejne szkolenia on-line, które miałam zrobić przynajmniej miesiąc temu, napisać tekst na blogu, który chodzi mi po głowie od dawna i dojrzewa… Zamiast tego zajrzałam do lodówki i zastanawiałam się, co zrobić na obiad? Żeby było szybko, aby nie trzeba było wychodzić po zakupy i żeby nie było za wiele zmywania. Jak się robi obiad w 15 minut? Ano tak: Stawiam na blacie 2 talerze. Na każdym rozrzucam sałatę. Na to kładę pokrojoną paprykę, pomidory, ogórka, cebulę...

Read More

Gastronomicznie i nostalgicznie

Posted by on 8 Wrz 2016 in Blog, Gastronomia, Styl życia | 6 komentarzy

Gastronomicznie i nostalgicznie

W kornwalijskim Newquay znalazłam coś, czego nie mam w Londynie – małe, klimatyczne knajpki, kawiarnie i rodzinne restauracyjki o niepowtarzalnych, jedynych w swoich rodzajach klimatach i wystrojach. Tutaj zaraza globalnego handlu nie zdążyła się jeszcze tak bardzo rozprzestrzenić.       Przewiani oceanicznym wiatrem często odpoczywaliśmy przy dzbanku gorącej herbaty. Zawsze prosiłam o plasterek cytryny, bo za czarną herbatą nie przepadam, ale i tak obsługa przynosiła mleko do herbaty. Na wszelki wypadek. RR zaczął pić herbatę z mlekiem, ja się nie przekonałam. Ale ta czarna...

Read More

Wytchnienie od Londynu

Posted by on 5 Wrz 2016 in Blog, Styl życia, Za granicą | 4 komentarze

Wytchnienie od Londynu

Tak naprawdę nie miałam na ten wyjazd ochoty. Dlaczego? Nie wiem. Tak po prostu. Chciałam na kolejnym zaplanowanym urlopie poleżeć, poczytać, poopalać się, nacieszyć się mieszkaniem, pomyśleć… Czerwcowy urlop w Polsce mnie zmęczył – upałami, nieuprzejmymi ludźmi, urzędowymi bzdurnymi sprawami do załatwienia, które okazały się niezałatwialne pomimo pism, telefonów i rozmów. RR prawie mnie zmusił. – Musimy gdzieś wyjechać – mawiał tak często, aż dałam się przekonać dla świętego spokoju. – Niech ci będzie, byle gdzieś niedaleko i ma być dużo wody – postawiłam...

Read More

Słońca!

Posted by on 28 Cze 2016 in Blog, Gastronomia, Styl życia | 10 komentarzy

Słońca!

Zapowiadali w Wielkiej Brytanii lato stulecia. Nie bardzo wiem na czym miałoby polegać, ale chyba nie na deszczu dzień w dzień i temperaturze do 20 stopni. Sezon na truskawki w pełni, a słońca jak na lekarstwo. Lekarstwa to będą mi niedługo potrzebne, jak zaraz-natychmiast nie odpocznę i się nie poopalam, nie pochodzę w słońcu, nie poplażuję. Ja chcę do słońca! Odmieniam to słońce przez wszystkie przypadki, zaklinam i wypatruję. A tu nic. Ale dostanę je, nawet jeżeli będę je musiała łykać w tabletkach. Już za momencik mój pierwszy w tym roku urlop. W Polsce. A w Polsce podobno jest ciepło i...

Read More

Sezon na truskawki

Posted by on 12 Cze 2016 in Blog, Styl życia | 5 komentarzy

Sezon na truskawki

Obiecałam sobie, że przeżyję to lato świadomie. I zapiszę wrażenia, opiszę miejsca, spotkania z ludźmi. Nie będę czekać na nie wiadomo co. Że będzie lepiej, ładniej, inaczej.  Może będzie, może nie. Żyję tu i teraz. I coś mnie znowu zablokowało. Nie, nie brak weny pisarskiej, ochoty do robienia zdjęć. To obawa przed publikowaniem tego. Skąd się wzięła? Bo inni się z tego śmieją? Niepostrzeżenie czyjeś opinie wdarły się do mojej głowy i rozsiadły się jak u siebie. Wynocha!! Powrócę do początku.  Do tego, od czego zaświtał mi ten pomysł. Do truskawek. Zobaczyłam je na straganie i poczułam, że...

Read More

Maszyna do szycia (3)

Posted by on 7 Cze 2016 in Blog, Styl życia | 10 komentarzy

Maszyna do szycia (3)

Szybko się okazało, że uszycie czegoś dla kogoś, a szycie dla siebie to dwie różne bajki. Niby moim współpracowniczkom podobały się moje ubrania i mój gust, ale jak przychodziło do konkretów, to chciały mieć rzeczy uszyte po swojemu. Kiedy twierdziłam, że to nie będzie dobrze na nich wyglądało (zupełnie inna figura i tusza), one upierały się przy swoim, żeby w końcu stwierdzić stojąc przed lustrem w danej spódnicy, że nie wyglądają dobrze. Czasami miałam też wrażenie, że to, co ja widzę (mankamenty figury lub jej dobre strony) a to co widzi właścicielka owych mankamentów i atutów to jakby...

Read More

Maszyna do szycia (2)

Posted by on 31 maja 2016 in Blog, Styl życia | 6 komentarzy

Maszyna do szycia (2)

Powołałam do życia przedsiębiorstwo. To było bardzo łatwe. Wymagało wizyty w kilku miejscach. W Urzędzie Miasta – wpis do ewidencji działalności gospodarczej, w ZUS-ie – zgłoszenie do ubezpieczenia (składki zaczynałam płacić od momentu pierwszej faktury, a nie od momentu zgłoszenia działalności). W Urzędzie Skarbowym – zgłoszenie do podatków i wizyta w Wojewódzkim Urzędzie Statystycznym po numer Regon. Wszędzie wizyty trwały krótko i po wypełnieniu jakiegoś niezbyt rozbudowanego formularza, po otrzymaniu potwierdzenia założenia działalności mogłam zacząć szyć i sprzedawać....

Read More