Dykteryjki

Dykteryjka 16

Posted by on 1 Lis 2016 in Blog, Dykteryjki | 14 komentarzy

Dykteryjka 16

Siedzimy z koleżanką w kuchni po kolacji popijając herbatę i rozmawiamy o sensie życia. Jestem właśnie po lekturze kilku postów blogowych i książki o sztuce makijażu oraz świeżo po obejrzeniu kilku filmów instruktażowych na youtubie, jak i czym się robi nowoczesny makijaż. Moja wiedza w tej dziedzinie kobiecego życia trochę ostatnio zardzewiała, ale zasięgnęłam języka, poczytałam, popytałam, usiadłam na pewnym stoisku makijażowym, gdzie pokazano mi co, jak i z czym  i z nowo nabytą wiedzą kupiłam kilka kosmetyków, których do tej pory nie stosowałam. Okazały się niezłe. Swoją wiedzą...

Read More

Dykteryjka15

Posted by on 20 Paź 2016 in Blog, Dykteryjki | 18 komentarzy

Dykteryjka15

RR narozrabiał. Nie dosyć, że nie odniósł się entuzjastycznie do mojej chęci zakupu małego, takiego tyci-tyci mebelka, to jeszcze stwierdził, że absolutnie nie ruszy się z domu i go ze sklepu nie przytarga. No i się zaczęło… a na sensie życia w związku skończyło! Wprowadziłam szlaban na wszystko i foch na następne dwa lata. Co mu jeszcze obiecałam litościwie przemilczę. RR chyłkiem gdzieś się wyniósł z zapowiedzią późnego powrotu. Wrócił po kilku godzinach z jakimś chabaziem. A że byłam dalej obrażona i zajęta robieniem szkoleń on-line to nie za bardzo zwróciłam uwagę, co kazałam mu wstawić...

Read More

Dykteryjka 14

Posted by on 29 Wrz 2016 in Blog, Dykteryjki | 4 komentarze

Dykteryjka 14

Mam czasami taki moment w życiu, w którym przestają mi się wydzielać w mózgu endorfiny. Czasami ten moment trwa jeden dzień, czasem trzy. Taka przypadłość organizmu. Nic złego nie musi się wcale wydarzyć. Po prostu nagle widzę świat w czarnych kolorach niezależnie od pogody, wszyscy ludzie chcą mnie (w moim mniemaniu oczywiście) skrzywdzić, życie ogólnie staje się do dupy a ja zaczynam szukać kąta, w którym mogłabym się położyć i zdechnąć. Jestem zła, rozdrażniona, nieznośna i słowami tnę jak maczetą. Bolą mnie końcówki włosów i powietrze wokół twarzy. Staram się z całych pozostałych resztek...

Read More

Dykteryjka 13

Posted by on 10 Wrz 2016 in Blog, Dykteryjki | 0 comments

Dykteryjka 13

Byliśmy kiedyś w kinie z RR na „33 scenach z życia” Małgorzaty Szumowskiej. Nie dlatego, że jakoś bardzo interesował nas ten film, ale dlatego, że wszyscy o nim mówili, a my czasem w towarzystwie nie wiedzieliśmy o co chodzi. Wszyscy, absolutnie wszyscy z naszego otoczenia piali z zachwytu, o filmie pisano w najlepszych superlatywach – że objawienie, że wspaniała reżyserka, że nagradzany, gdziekolwiek nie pojechał na jakikolwiek konkurs filmowy. Poszliśmy więc zobaczyć i dowiedzieć się, o co biega? Po wyjściu z kina, przeczekawszy kilka minut by nie znaleźć się wśród widzów...

Read More

Dykteryjka 12

Posted by on 14 Cze 2016 in Blog, Dykteryjki | 10 komentarzy

Dykteryjka 12

Pranie w pralce automatycznej to nie fizyka kwantowa ani budowa statków kosmicznych. Wystarczy popatrzeć na oznaczenia i programator, żeby domyśleć się o co chodzi. Albo zapytać kobietę, to wytłumaczy. Kiedy miałam dosyć tłumaczenia co się wsypuje w którą szufladkę, gdzie się wlewa płyn do płukania i na jaką temperaturę trzeba nastawić pokrętełko, napisałam instrukcję obsługi i przykleiłam na wewnętrznej stronie szafki nad pralką, żeby była pod ręką.   Objaśniłam o co chodzi z kolorami, co z czym się wrzuca do prania i od tego czasu RR sobie radzi nawet nieźle. A nawet powiedziałabym,...

Read More

Dykteryjka 11

Posted by on 22 maja 2016 in Blog, Dykteryjki | 10 komentarzy

Dykteryjka 11

RR mnie podkarmia. Uważa, że musi to robić, bo inaczej chudnę i to nie jest korzystne. Nie, nie dla mnie. Dla niego. „Bo babeczka musi być mięciutka” – mawia, o czym już w jakiejś dykteryjce wspominałam. I znów przemycił na moim talerzu postawionym przy komputerze, kiedy przeniosłam się do świata równoległego, jedną kanapkę więcej. Zjeść zjadłam, ale miejsca na ulubione czekoladki w żołądku już zabrakło. Bo – nadmienię – od słodyczy nie tyję. Nie i już. Tak mam. – Nie myśl sobie, że nie zauważyłam, że znowu zrobiłeś mi więcej kanapek, niż prosiłam. To, że...

Read More

Dykteryjka 10

Posted by on 7 maja 2016 in Blog, Dykteryjki | 10 komentarzy

Dykteryjka 10

Moje myśli krążyły wokół  syna, bo miał w tym tygodniu urodziny i próbowałam się do niego dodzwonić, by złożyć mu życzenia. I w związku z tym przypominały mi się różne zabawne sytuacje i dialogi z przeszłości. Niektóre z nich też mogę właściwie podać w formie dykteryjek. Sytuacja miała miejsce wiele lat temu, w czasach gimnazjalno-licealnych. Pewnego ranka z telewizora płynęły poranne wiadomości czy inna telewizja śniadaniowa, z których to usłyszałam o tym jak to czternastolatka i szesnastolatek właśnie zostali szczęśliwymi rodzicami. Przetrawiałam to sobie w głowie. Szczęśliwi? Kto...

Read More

Dykteryjka 9

Posted by on 27 Kwi 2016 in Blog, Dykteryjki | 14 komentarzy

Dykteryjka 9

Przy śniadaniu RR zaczął wymyślać, co zjadłby na obiad. A może to? Może tamto? Ja w swoich planach obiadu w ogóle nie brałam pod uwagę, a już na pewno nie myślałam o nim zanim skończyłam jeść śniadanie, zrobione zresztą przez RR, bo mnie to wystarczą dwie kawy z mlekiem. Resztę dnia też opękałabym  na kawie, czekoladkach i pomarańczach, co głośno i wyraźnie obwieściłam wszem i wobec. Miałam ochotę posiedzieć przy komputerze, aktualizować, pisać, czytać, komentować i szukać nie wiadomo czego w czeluściach internetu. Ale nie… jak chłop w domu siedzi, to się nie da oddać swoim zajęciom,...

Read More

Dykteryjka 8

Posted by on 9 Lut 2016 in Blog, Dykteryjki | 6 komentarzy

Dykteryjka 8

  Mój kochany RR, którego podobno mam po to, by w zimie mnie ogrzewał, a latem dużo cienia dawał, ma pewną cechę. W obliczu bardzo poważnych spraw, zagrożenia czy tragedii zachowuje zimną krew, stoicki spokój i pokerową twarz. Nie denerwuje się (a przynajmniej tego nie okazuje), nie podnosi głosu, nie ostrzega, że za chwilę może dać w pysk. Odznacza się wyjątkowym opanowaniem – no, po prostu głaz. Sytuacje niebezpieczne nie robią na nim wrażenia. Natomiast gdy przydarza mu się jakaś pierdoła – kromka chleba mu upadnie posmarowaną stroną na blat, coś się nie chce wpisać w...

Read More

Dykteryjka 7

Posted by on 9 Sty 2016 in Blog, Dykteryjki | 6 komentarzy

Dykteryjka 7

Mam swój wolny dzień i nie zamierzam kiwnąć w domu palcem. Należy mi się po siedmiu tygodniach harówki. Tylko filmy, książki, blogi, kawki, czekoladki i widok za oknem. Robię więc sobie pierwszą kawę. Przy okazji pozmywałam i wstawiłam pranie. Jak się wyprało, to je powiesiłam i wstawiłam drugie. Poczytałam z kawą w łóżku i stwierdziłam, że trzeba zmienić pościel. I właściwie mieszkaniu przydałoby się odkurzanie. Wyjęłam odkurzacz i przy dźwiękach Smooth Jazz Cafe obtańcowałam mieszkanko. Potem przetarłam meble z kurzu i poprzestawiałam różne ozdobne drobiazgi. Stwierdziłam, że mogę już...

Read More