Dykteryjka 16

Posted by on 1 Lis 2016 in Blog, Dykteryjki | 14 komentarzy

Dykteryjka 16

img_20161012_122322_hdr1

Siedzimy z koleżanką w kuchni po kolacji popijając herbatę i rozmawiamy o sensie życia. Jestem właśnie po lekturze kilku postów blogowych i książki o sztuce makijażu oraz świeżo po obejrzeniu kilku filmów instruktażowych na youtubie, jak i czym się robi nowoczesny makijaż. Moja wiedza w tej dziedzinie kobiecego życia trochę ostatnio zardzewiała, ale zasięgnęłam języka, poczytałam, popytałam, usiadłam na pewnym stoisku makijażowym, gdzie pokazano mi co, jak i z czym  i z nowo nabytą wiedzą kupiłam kilka kosmetyków, których do tej pory nie stosowałam. Okazały się niezłe.

Swoją wiedzą podzieliłam się z koleżanką i zaproponowałam, że skoro mam te kosmetyki przy sobie, to może i ona by spróbowała i jak jej się spodobają, to sobie je kupi  i zacznie używać. Bo w naszym wieku dobrze wyglądać już nie jest tak łatwo i prosto, jak dwadzieścia lat temu. I niestety, nie tak tanio. Co się będzie sama przebijać kobiecina przez te wiadomości, książki i hektary kosmetyków w galeriach. Ja już czas straciłam, ona niech skorzysta.

Wyciągam więc paczkę płatków kosmetycznych i płyn micelarny, bo byłam właśnie na zakupach i każę jej najpierw zmyć obecny makijaż, żeby móc ocenić efekt nowych kosmetycznych cudeniek. Koleżanka posłusznie zmywa, ale ja zaczynam ją instruować jak ma zmywać, bo nie bardzo mi się podoba, jak to robi.

– Zmywaj dalej, przecież twarz musi być czysta.
– Jest czysta.
– Nie, nie jest. Na razie to przetarłaś, a nie zmyłaś. Zmywaj dalej.
– To ile mam tych wacików zużyć?
– Jak to ile? Aż ostatni będzie czysty. Zaraz, zaraz… A jak ty do tej pory to robiłaś?
– Jednym zmywałam oczy, a drugim twarz.
– I to ci wystarczało? Ja jak zmywam makijaż to zużywam jednorazowo przynajmniej kilkanaście. Zmywaj, nie marudź.

Po kilku minutach, kiedy leży przed nią kupka  zużytych płatków, koleżanka z błyskiem w oku woła:

– Nic dziwnego, że żonie Siary z „Kilera” trzysta dolarów miało wystarczyć tylko na waciki! Ja nareszcie zrozumiałam tę scenę!

https://youtu.be/6u_XTrKFJmU

 

  • Człowiek się uczy całe życie, a najlepsza lekcja to ta przerobiona na sobie samy. Nawet filmy sceny z niektórych filmów są bardziej zrozumiale;-)

    • Róża Wigeland

      Hhmmm… Chyba wezmę się za przerabianie „9 i 1/2 tygodnia”.

  • Iwona A.

    Właśnie dlatego mnie te wody micelarne, płyny do zmywania itepe, tak wkurzają. Ja nie lubię się pieścić pół godziny. Dlatego mam specjalną mazię z Clinique, maziam sobie to po pysku, potem zmywam wodą pod prysznicem i już. Znaczy gotowa jestem do prawdziwego zmywania 🙂 Czyli 3 step Clinique. Jeden wacik na cały proces. Tak się oszczędza! :-)))

    • Róża Wigeland

      Tak? Oszczędza? To podaj cenę tej mazi z Clinique 😉

      • Iwona A.

        Normalnie £22, ale w allbeauty £19.80. Mnie wystarcza na pół roku bo te premium kosmetyki są bardzo wydajne. Oszczędzam na wacikach 🙂

        • Róża Wigeland

          Przez chwilę nawet się zastanawiałam nad Twoim sposobem, ale ja nie myję w ogóle twarzy wodą, więc odpada.

        • Iwona A.

          No tak. Ja najpierw zmywam mazią, potem czyszczę szczotką soniczną ze specjalnym płynem do zmywania, potem przemywam złuszczającym tonikiem, na koniec żel nawilżający. Potem dopiero kremy. No ale do tego wszystkiego używam wody. Ja muszę używać wody, inaczej czuję się brudna.

        • Róża Wigeland

          Dużo tego 🙂 Ale coś mnie zafrapowało: żel nawilżający pod krem. Jaki? Fluid z bazą rozświetlającą trzyma się na tym dobrze? Ostatnio doszłam do wniosku, że oprócz dobrych kremów odżywczych potrzebuję jeszcze tych stricte nawilżających. Ale dwa na raz to za dużo. Dobrze się ten żel wchłania?

        • Iwona A.

          Używam go wieczorem. A że wchłania mi się błyskawicznie, to przed snem jeszcze daję krem odżywczy na noc. Myślę że rano by spokojnie wystarczył jako zwykły krem, bo rzeczywiście doskonale nawilża. I na pewno foundation dobrze się na tym trzyma bo mi babka na stoisku Clinique wszystko zrobiła i było super.
          Jak będzie Ci się chciało to idź do jakiegoś dużego Bootsa i zapytaj czy mają jeszcze próbki tego: https://www.facebook.com/cliniqueuk/photos/a.153443488018201.27973.147484181947465/1393771770652027/?type=3&theater
          bo jesteś zainteresowana. I przy okazji pogadaj o 3-step cleaning, niech Ci pokaże i zademonstruje. Zobaczysz sama czy Ci się spodoba czy nie.

        • Róża Wigeland

          Możesz dać linka do tego konkretnego żelu nawilżającego?

        • Iwona A.

          http://www.boots.com/en/Clinique/Skin-Care/3-Step-Skin-Care-System/
          Jest żel i jest lotion, w zależności od rodzaju cery. Musisz sobie spróbować oba żeby zobaczyć co Ci bardziej pasuje. Ja mam lotion

        • Róża Wigeland

          Dziękuję 🙂

  • Sollet

    Zawstydziłam się! Ja praktycznie nie używam kosmetyków…

    • Róża Wigeland

      Może dlatego, że doskonałości się nie poprawia 🙂